BERNIE ECCLESTONE: O tym, że sukces zależy od dyktatorskich skłonności

W wieku raptem 86 lat, z majątkiem szacowanym na jedyne 3-5 miliardów $ i tylko po prawie 40 latach trzymania za jaja KILLERÓW z F1 odchodzi jej KRÓL – Bernie Ecclestone. Możemy być pewni, że Bernie nie jest kolesiem, który żyje jedynie wspomnieniami. Odchodzi nie dlatego, że chce – tylko dlatego, że musi. Formula One Group  została sprzedana za 4,4 miliarda dolarów…

Read More

Być jak Conor McGregor

Zanim przejdziemy do tego JAK ROBI SUKCES największa obecna gwiazda MMA – o ile nie sportu w ogóle – parę malutkich wyjaśnień.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby być jak Conor – bo w życiu nie chodzi o to, żeby być jak ktoś inny. Właściwy tytuł powinien brzmieć „Jak tworzyć siebie i swoje życie w oparciu o to co robi Conor McGregor” ale ten tytuł jest po pierwsze za długi a po drugie mniej sexy a mi zależy na tym, by jak najwięcej ludzi skorzystało z tego co opiszę. Przez skorzystanie mam na myśli nie tylko przeczytanie czy posłuchanie ale ZASTOSOWANIE w swoim życiu. Wiedza, której nie wcielamy w czyn to zwykła mentalna masturbacja i przykład ukrytego strachu (bo „lenistwo” jest strachem o czym nieco później).

KONFRONTACJA czy autosabotaż?
KONFRONTACJA czy autosabotaż?

Read More

O intencji, życiu z premedytacją i wyścigu szczurów

A dziś, altruistycznie Wam służący Wujek Rafciak opowie o tym jak ustawiać swoją intencję, opisze strukturę skutecznego działania w realnym świecie a nawet podpowie, jak być górą w wyścigu szczurów a nawet niezależnie od niego. Swoją drogą – co za koszmarna metafora. Wyścig szczurów. Fatalna. Jeśli wypisujesz się z udziału, swoją nieporadność i lęk maskując obojętnością i „moralną wyższością”, przyglądasz się temu jak głupsi od Ciebie zyskują. Twoim kosztem zazwyczaj. Wszak nie jesteś szczurem, czyli stworzonkiem podłym i plugawym. No a jeśli bierzesz udział, to co, nagle stajesz się zapchlonym gryzoniem? Read More

O tym jak zmienić przekonania innych ludzi

Ostatnio na fanpage’u ZenJaskiniowca zamieściłem post o tym, że to dogmaty są naszym ukochanym narkotykiem, którym żywimy się w dzień i w nocy. Swoją drogą – jeśli jeśli nie polubiłeś mojego fanpage’a to polecam zrobić to teraz, chociażby dlatego, że tam materiały dodaję (niemal) codziennie a tu, na blogu, rzadziej.

No więc ktoś napisał do mnie jak poradzić sobie z rosnącą frustracją na otaczające narzekanie i czarnowidztwo. Otóż odpowiedź dla niecierpliwych podam od razu a potem ją rozwinę. Jak sobie poradzić? Prosto. OLAĆ. Olać dokładnie tak jak wszystko, na co nie można mieć wpływu.

A dlaczego nie można mieć wpływu? Przejdźmy zatem do sedna, jeśli pozwolisz! Read More

Kompeks Jonasza czyli Abraham Maslow o strachu przed sukcesem

Jonasz i wieloryb
Jonasz i wieloryb

Historia jest taka: Bóg każe prorokowi Jonaszowi udać się do Niniwy i przywrócić tamtejszych mieszkańców do porządku. Element 1: Wielki powierza małemu ODPOWIEDZIALNE zadanie, wiążące się z wywieraniem wpływu i kontroli nad innymi. Mówić prościej, mały dostaje szansę NAGLE wielką szansę…

Read More

Możesz więcej! Męskie archetypy w służbie skuteczności

Spójrzmy prawdzie w oczy: Disney nas oszukał. Dlaczego? Nie potrzebujesz pogodnego, roześmianego „szczęścia”. Szukasz władzy. Szukasz kontroli. Skąd wiem? Zaraz się dowiesz.

Jesteś tu bo poszukujesz. Czytasz to, bo chcesz czegoś WIĘCEJ. A wszystko sprowadza się do skuteczności. Wszystko sprowadza się do tego ile masz władzy. I nie mówię o władzy w kontekście stanowisk – tylko o władzy nad sobą i nad środowiskiem zewnętrznym. Bo im więcej władzy, tym więcej kontroli. A kontrola jest świętym Graalem życia. I o ile nie jest możliwe, żeby mieć pełną kontrolę zawsze i nad wszystkim – całkowicie możliwe jest, żebyś MÓGŁ WIĘCEJ. Bo MOŻESZ WIĘCEJ!

Czy istnieje pomiędzy nami jakaś inna różnica niż ta pomiędzy możnością a niemożnością, możnymi a niemożnymi? – Max Stirner

Read More

Jak stać się kompletną i skuteczną kobietą (archetypy Junga)

Problem z dzisiejszą branżą rozwoju osobistego, szkoleń i coachingu polega na tym, że większość „fachowców” po pierwsze daje czysto teoretyczne rozwiązania, które giną nagłą śmiercią w zetknięciu ze światem rzeczywistym a po drugie, żeby zwiększyć sprzedaż, rozwiązania które podają są uogólnione: czyli jedna prosta recepta dla wszystkich. Read More

Alfred Adler – The Best of (z komentarzem)

Jak w piosence niemalże: było ich trzech, w każdym z nich inna krew. Mowa o trzech głównych kotach psychoanalizy.

Pierwszy, najbardziej znany i najbardziej pojebany (może dlatego najbardziej znany) to Sigmund ‚Zigi’ Freud. Psychoanaliza w jego wydaniu to porażka, nawet Woody Allen się naśmiewa, bo Zigi, w przeciwieństwie do swojego mentora, Josefa Breuera, był marniutkim hipnotyzerem więc to co było robione w transie postanowił przełożyć na zwykłe gadanie. Czyli zrobił wersję light i okrojoną. Co prawda nie działała, ale co tam –  imponuje fakt, że nigdy się nie poddawał i nigdy nie przestał w siebie wierzyć i sobie ufać: co przy ilości głupot które mówił, jest wyczynem imponującym. Read More

O Twoim największym strachu i przyjemnym poczuciu mocy

Każdy coaching, każde szkolenie zaczynam od tych elementów, które rządzą naszym zachowaniem na poziomie nawet nie podświadomym – ale wręcz biologicznym.

Po pierwsze rządzi nami Zasada Homeostazy – czyli przywracania równowagi. Co jest tą równowagą – inna sprawa, mówimy tu o elementach tak różnych jak pH, temperatura ciała, metabolizm, poziomy hormonów czy enzymów ale i to co nazywa się popularnie „osobowością” czy „strefą komfortu”. W skrócie – bardzo źle znosimy poczucie braku kontroli i nierównowagi.

Po drugie rządzi nami Zasada Przyjemności – Freud ją tak nazwał a mi się ta nazwa podoba, więc używam. Chodzi o to, że uciekamy od bólu i dążymy do przyjemności czy rozkoszy. Co jest tą przyjemnością, rozkoszą i bólem – jak już się domyślasz – to oddzielna historia. W trybie domyślnym, jako, że jesteśmy gatunkiem, który nie lubi ryzyka i obawia się straty (patrz Zasada Homeostazy) przyjemność oznacza mniejszy ból a nagroda oznacza NIE bycie ukaranym. Prościej  – dla większości „przyjemność” to mniej cierpienia.

Trzecim elementem jest Zasada Warunkowania – i odnosi się do warunkowania klasycznego, czyli wracamy tutaj do omawianego już przeze mnie Pawłowa i jego śliniących się psów. Wyrabiamy sobie – w sumie nazbyt optymistycznie to napisałem, sorry – wyrabiane są nam automatyczne skojarzenia. Rzecz bardzo wygodna, bo można pozostać w pół śnie i nie myśleć. Więc działamy na zasadzie prostych skojarzeń. Typowy przykład: zielone światło – można; czerwone światło – nie można. Wszystko jest warunkowaniem, bo robiąc coś albo wzmacniasz warunkowanie już istniejące (kolejny papieros) albo zaczynasz wyrabiać nowe (klinowanie z rana po ciężkim meczu Euro). Read More