Czy widziałeś kiedyś pogodnego Wikinga?

Play

W tym odcinku omawiam:

  • genetyczne predyspozycje do szczęśliwości, pogodności i radosności
  • oraz ich przeciwieństwo…
  • do której grupy zaliczają się najczęściej ludzie sukcesu…
  • i co jest alternatywą dla „poszukiwania szczęścia”
  • oraz jak pobudzić się do działania jeśli nie jesteś „pozytywną osobą”

TO CO UKRYTE, W KOŃCU STAŁO SIĘ JAWNE…
Poznaj metody, które dają siłę najlepszym

Ten program da Ci:

  • POCZUCIE MOCY
  • POCZUCIE KONTROLI
  • POCZUCIE SKUTECZNOŚCI

W CAŁOŚCI oparty o sprawdzone w praktyce metody
najlepszych mentalnych trenerów na świecie!

Dowiesz się jak:

  • Określić swoją życiową FILOZOFIĘ
  • Przełożyć tę filozofię na Twoją MISJĘ
  • Rozbić tę misję na działające PROCESY
  • Przełożyć te procesy na Twoje ZWYCIĘSTWA

Najważniejsze korzyści wynikające z PANUJ & POSIADAJ:

  • WIĘCEJ PEWNOŚCI
  • mniej zagubienia
  • WIĘCEJ ZAUFANIA
  • mniej stresowania
  • WIĘCEJ WYGRYWANIA
  • mniej sabotowania

UWAGA – NIE KUPUJ jeśli nie masz zamiaru pracować nad sobą!

PANUJ & POSIADAJ to 121 minut nagrania + PDF z pełną transkrypcją

TO MÓJ NAJWAŻNIEJSZY I NAJSKUTECZNIEJSZY PROGRAM

Zostaw komentarz

4 Comments Czy widziałeś kiedyś pogodnego Wikinga?

  1. Też Rafał 2 marca 2018 at 11:15

    Rafale, a co z tematem poczucia własnej skuteczności? Czy idea Bandury, którą zaprezentowałeś jakiś czas temu nie jest lepsza o nakierowywania działań przez gniew?

    Reply
    1. Rafał Mazur 2 marca 2018 at 18:21

      Prawdą jest to co działa, więc Ty mi powiedz! Jest dla Ciebie lepsza?
      Pomijając drobny fakt, że obie ten koncepcje w żaden sposób się nie wykluczają. Jedno jest motywatorem, drugie jest celem – razem gra pięknie.
      Z mojego doświadczenia – GNIEW jest świetny na start a później apetyt rośnie w miarę jedzenia, czyli wkracza Bandura.

      Reply
  2. TEŻ RAFAŁ 6 marca 2018 at 08:42

    Mam być szczery, tak naprawdę szczery?

    Z wielu rzeczy, które testowałem najlepiej działa właśnie GNIEW!

    Daje mocnego kopa i rwie do działania, ale zauważyłem, że z biegiem czasu trochę ta energia się rozmywa i trzeba znowu się napędzać gniewem. Pytanie brzmi, czy jest to zdrowe, tak ciągle stymulować się gniewem? Czy w ten sposób człowiek nie staje się ponurym, agresywnym, wiecznie niepocieszonym człowiekiem?

    Reply
    1. Rafał Mazur 6 marca 2018 at 23:12

      Niekoniecznie, bo małe zwycięstwa będą budować w Tobie poczucie własnej skuteczności – czyli apetyt na więcej rosnący w miarę jedzenia. Gniew jest punktem wyjścia, nie miejscem docelowym.

      Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.