Gene Simmons czyli życie jako sztuka bezwstydnego sięgania po WIĘCEJ (również pieniędzy)

Play

Dziś wpis nieco mniej egzystencjalny niż ostatnimi czasy, choć jego główny bohater, Gene Simmons absolutnie by się z tym nie zgodził. Gene uważa, co zaraz zobaczysz, że PIENIĄDZE, a właściwie WIĘCEJ PIENIĘDZY to droga jak najbardziej egzystencjalna.

Gene pojawiał się już tutaj i na fanpege’u ZenJaskiniowca nie raz i nie dwa, ale wiem, że w Polsce nie jest szczególnie dobrze znany, dlatego, dosłownie w paru słowach o tym kim jest i dlaczego warto go posłuchać.

To co podoba mi się z nim najbardziej to fakt, że absolutnie nie krępuje się tego kim jest i czego pragnie od życia. A tym samym wpisuje się w nurt BEZWSTYDU – czyli żądania od siebie, od innych i od świata tego, co uważa za ważne. Gene jest również jedną z niewielu postaci, która nie udaje: jest oportunistą, jest egoistą i pod wieloma względami – hedonistą, jednak z paroma bardzo znaczącymi ograniczeniami.

Jako założyciel jednego z największych amerykańskich zespołów rockowych, KISS, Gene nigdy nie pił, nigdy nie ćpał i nigdy nie palił. Nie uprawia też hazardu. Nie robi absolutnie niczego, co może pozbawić go pieniędzy lub zmniejszyć możliwości ich zarabiania. Pieniądze, więcej pieniędzy, kobiety i więcej kobiet – oto Gene Simmons. Jego majątek szacowany jest na 300 milionów dolarów a Gene łapie się w pierwszej dwudziestce najbogatszych muzyków świata.

Zobaczmy zatem co ma nam do powiedzenia w kwestii pieniędzy, zarabiania pieniędzy, oraz, oczywiście, w kwestii zarabiania JESZCZE WIĘCEJ pieniędzy.

Gene i jego prawdziwy romans, czyli z miłości do pieniędzy

Moja filozofia jest prosta: żyję, więc chcę cieszyć się życiem a sposobem na to jest posiadanie dużej ilości pieniędzy. Bo pieniądze kupują wszystko, czego miłość kupić nie może. (…) Tak więc mam obowiązek, w tym wypadku względem siebie, by zarobić pieniędzy WIĘCEJ a nie mniej. Jeśli esencją wszystkiego co robisz, od momentu kiedy wstajesz rano do chwili kiedy kładziesz się spać, będzie pytanie: ‚JAK MOGĘ ZAROBIĆ WIĘCEJ PIENIĘDZY?’ będziesz absolutnie zszokowany tym, ile zdołasz ich zarobić.”

Pamiętaj, że Twoja podświadomość działa na zasadzie pętli – ciągle „mieli” coś w tle. Parę rzeczy ma pierwszeństwo i priorytet – a są to między innymi pytania. W przypadku pytania, podświadomość próbuje „zamknąć” otwartą pętlę znajdując satysfakcjonującą odpowiedź.  Tym samym, koncentrując się na „JAK” zwiększasz szansę otrzymania odpowiedzi, na zasadzie tego, co w psychologii po polsku nazywa się „torowaniem” a po angielsku „primingiem”. W skrócie – Twój umysł świadomy wyznacza cel a Twoja podświadomość – jak snajper – szuka okazji do wykonania zadania.

„Słowo ‚pragmatyczny’ oznacza ‚wiodący do pieniędzy.’

Obok definicji pragmatyzmu Williama James’a („prawdą jest to co działa”) definicja Simmonsa jest moją ulubioną…

„Nie chcę twojego klepania po ramieniu. Chcę twoich pieniędzy w MOJEJ kieszeni.”

…czyli niekrępowana postawa przypominająca bezpośrednio kolejnego „bezwstydnego” żniwiarza pieniędzy, Conora McGregora…

Kto $zuka ten ma

„Jeśli nie jesteś gotowy mówić wszystkim wkoło kim jesteś i czym się zajmujesz, ryzykujesz porażkę. Reklamuj się! To TY jesteś swoim najważniejszym produktem! To TY znasz siebie najlepiej! A przynajmniej, powinieneś. To TY jesteś swoim największym potencjałem na zbiór najbardziej żyznych plonów jakie życie może zaoferować.”

Przypominam, że bycie swoim najważniejszym potencjałem i domaganie się tego co najlepsze ma swoją cenę: musisz być autentycznie, rynkowo, coś wart(a). A więc, będąc swoim najważniejszym narzędziem, musisz rozwijać się i musisz o siebie – pod każdym względem – dbać. Przypominam, że Gene, pomimo bycia rockowcem, nie pije, nie pali i nie ćpa. Nie dlatego, że już nie może, tylko dlatego, że od samego początku podjął taka DECYZJĘ.

„Moja sugestia jest prosta: ZOSTAŃ SWOIM NAJWIĘKSZYM FANEM. Ja jestem sobą absolutnie zafascynowany (…) To JA jestem swoim bohaterem. Tak więc, jeśli Twoje ‚TY’ nie działa, zmień je! Zrób wszystko co trzeba! Bądź elastyczny!”

I tak, po raz kolejny wracamy do tego, że MOŻESZ być tym, kim w danej sytuacji być potrzeba – lub możesz wierzyć, że „jestem kim jestem i tak już zostanie”. Oczywiście, ta druga opcja, przeważająca, łatwiejsza i prostacka, GWARANTUJE Ci, w najlepszym wypadku, to, że osiągniesz tylko ułamek tego, co osiągnąć można.

O tym jak robić co trzeba niezależnie od tego co czujesz mówię sporo podczas tej sesji coachingu:

Pieprzyć pewność siebie i pieprzyć cała resztę! Musisz nadstawiać karku. Innego wyjścia nie ma. Masz przecież obowiązek w stosunku do siebie. Obijasz się w weekendy czy pracujesz dniami i nocami nad projektami związanymi z TOBĄ? Nad Twoimi marzeniami, aspiracjami? Nad robieniem WIELKIEJ KASY? (…) Bo jeśli chcesz odnieść sukces szybciej i bardziej, musisz wybrać SIEBIE. Bądź oddanym sobie. Bądź samolubnym. Bądź oddany sobie! Pamiętaj: TY MASZ PIERWSZEŃSTWO. To TY jesteś najważniejszą osobą zarówno w swoim życiu prywatnym jak i biznesowym. Z tego prostego powodu, że jeśli nie jesteś w stanie pomóc sobie nie pomożesz i innym. Pierwsze odnieś sukces, potem zajmij się całą resztą.”

Jedno ważne słowo ostrzeżenia, które musi pojawić się przy okazji „egoizmu” czy „samolubności” – zwróć uwagę na to, że Gene mówi tu o BUDOWANIU swojego życia a nie rozpieprzaniu go. Nie mówi tu o autosabotażu i krzywdzeniu ludzi, którzy Cię otaczają. Mówi o tym, że potrzebujesz czasu i pracy by Twoje życie stało się lepszym, dlatego najpierw BUDUJESZ siebie a potem zajmujesz się – jeśli tego chcesz – pomaganiem innym.

Zwróć również uwagę na to, że nie masz czekać aż „będziesz gotowy” – masz działać już TERAZ, robiąc to co jest do zrobienia, niezależnie od tego, czy czujesz się dość pewnie czy też nie.

Nie wiesz jak? Oto jeden ze sposobów:

„Jeśli Twoja samoocena nie jest wystarczająca, blefuj i zachowuj się jakby była. Zaciśnij zęby i udawaj, że przepełnia Cię pewność siebie. Udawaj tak długo aż to udawanie stanie się prawdą. Pamiętaj, że nawet malutka szansa na wielkość jest lepsza niż poddanie. To PEWNOŚĆ SIEBIE jest Twoim najważniejszym biznesowym wspólnikiem. A nie jest ona ani genetyczna, ani dziedziczona, ani do kupienia. Za to jest DO NAUCZENIA i w 100% niezbędna do Twojego sukcesu.”

Pewność siebie jest treningiem

„Musisz NAUCZYĆ się stawać przed obcymi ludźmi, którzy mają Cię kompletnie gdzieś i PRZEKONAĆ ich, że masz dla nich coś czego potrzebują i bez czego nie mogą się obejść. Że to co masz im do zaoferowania jest najwspanialszą rzeczą, do jakiej masz dostęp. Bo to co im oferujesz to TY.”

Jesteś taką osobą? Umiesz to zrobić lub chcesz się tego nauczyć?

„Pamiętaj, że ludzie z pozycją, władzą czy majątkiem nie urodzili się w ten sposób. Musieli na to zapracować. Musieli stworzyć własne reguły gry. Musieli umieć najpierw sprzedać samych siebie by następnie sprzedać swój produkt. Musieli się uczyć. I musieli pracować dużo ciężej niż Ty teraz, by mieć to co mają (…)

Pamiętaj też o tym, że najważniejsze jest to JAK się CZUJESZ ze swoimi aspiracjami i marzeniami, bo to ODCZUCIA NAPĘDZAJĄ DZIAŁANIE. To Twoja WOLA wygrywania, Twoje bezgraniczne ODDANIE, Twoje odrzucenie wszystkich ‚NIE’, które napotkasz na swojej drodze, Twoja nieprzejednana wytrwałość – oto co zapewni Ci WIELKĄ WYGRANĄ.”

A jak Ty się CZUJESZ ze swoimi aspiracjami? Krępujesz się ich? Gadasz tylko? Czy może działasz by mieć szansę, niezależnie od tego czy jest Ci z tym wygodnie czy nie?

Nic do dodania…

„I jedno musi stać się absolutnie jasnym: to UMIŁOWANIE PRACY a NIE umiłowanie pieniędzy przyniesie Ci upragnione nagrody. Bo jest ogromna różnica pomiędzy chodzeniem do roboty a kochaniem swojej pracy. Dla mnie PRACA JEST PRZYWILEJEM a nie przyrodzonym prawem czy środkiem do celu. Im więcej pracujesz, tym los bardziej Ci sprzyja – więc bierz nadgodziny.”

To skrajnie ważny moment: PRACA (czyli PROCES) prowadzi do nagród. Samo umiłowanie nagród przyniesie Ci jedynie frustrację i cierpienie. Pamiętaj – NIC CI SIĘ NIE NALEŻY, masz tylko to, po co sięgasz – a to sięganie nazywa się pracą. Jeśli myślisz, że najbogatsi tego świata spędzają swój czas na jachtach i w nocnych klubach, jebnij się w łeb i pomysł jeszcze raz.

To PRACA JEST NAGRODĄ – ale nagrodą, która może „rodzić” kolejne nagrody – w tym finansowe, prestiżowe i statusowe.

A przy okazji nagród, oto jedne z moich ulubionych myśli Simmonsa:

„Prawda wygląda tak, że nie potrzebujesz wiele. Co absolutnie NIE oznacza, że nie powinieneś chcieć mieć wszystkiego.”

To kolejny, bardzo ważny filozoficznie i psychologicznie moment: Simmons powtarza wielokrotnie, że jeśli masz dach na głową i jeśli masz co do garnka włożyć – jesteś do przodu, wygrywasz. Wiedząc to i pamiętając o tym, zyskujesz wielką przewagę – z tego prostego powodu, że pozwala Ci to zachować świadomość, iż wszystkie „nagrody” są miłym dodatkiem ale NIE samym sensem. To PRACA nad rozwijaniem siebie jest sensem – reszta jest bonusem. A ponieważ do życia nie potrzeba aż tak dużo – możesz żądać dla siebie (a raczej OD siebie) jak najwięcej zachowując jednocześnie zdrowy ogląd sytuacji.

Dlaczego?

„Odmawiam siedzenia na dupie i gadania o tym, co było wczoraj. Jestem człowiekiem dziś i człowiekiem jutra. Dla mnie UDANE ŻYCIE TO ŻYCIE SPĘDZONE NA POGONI ZA WIĘCEJ. Za WIĘCEJ wszystkiego tego, co prowadzi do szczęścia, sukcesu i – owszem – pieniędzy. To poszukiwanie nowych możliwości w moim życiu.”

„Wydawaj mniej niż zarabiasz. Prowadź się czysto – żadnych dragów, żadnej wódy. Ani nie urośnie Ci od nich fajfus, ani nie staniesz się od nich mądrzejszy czy szybszy. Plus, zaspokojenie tego głodu z czasem kosztować będzie fortunę. Podsumowując: jeśli ćpasz czy pijesz, masz przejebane. Aha – również nie pal.”

Nie graj w gry, których nie można wygrać

Życie jest RYWALIZACJĄ. To właśnie dlatego musisz tak bardzo o siebie dbać! Nigdy nie będzie ‚równo’ i ‚sprawiedliwie’. I kiedy ten prosty fakt W KOŃCU DO CIEBIE DOTRZE, zdasz sobie sprawę, że aby pobić tych bystrzejszych, przystojniejszych, młodszych czy bardziej doświadczonych MUSISZ pracować ciężej i nigdy się nie poddawać! Musisz WYHODOWAĆ SOBIE GRUBĄ SKÓRĘ. Masz stać się SZCZYTOWYM DRAPIEŻNIKIEM – dopasowywać się i zwyciężać niezależnie od środowiska. Mistrzowie się nie rodzą. Mistrzowie się robią.”

„Bez świadomości WŁASNYCH WARTOŚCI, bez DETERMINACJI i bez DYSCYPLINY (żadnej wódy, żadnych dragów, żadnego tytoniu oraz żadnych ludzi, którzy mają do nich słabość) skończysz na dnie. SZYBKO.”

I, zgodnie z teorią Alfreda Adlera o tym, że to poczucie niższości napędza nad do wyższości, Gene wspomina nieco autobiograficznie:

„Nikt nie ma prawa Cię umniejszać. Nikt nie jest lepszy od Ciebie i nikt nie ma prawa wymachiwać Ci paluchem przed nosem. Nikt nie ma prawa sprawiać, żebyś czuł się źle. Bo nikt nie jest ani lepszy ani bardziej święty od Ciebie. Nikt! To właśnie ta świadomość, to ODCZUCIE było moim motorem napędowym. DUMA zawsze była moim ulubionym z 7 grzechów.”

Jeśli autentycznie masz ochotę NAPĘDZIĆ się bardziej i dotrzeć do celu SZYBCIEJ – weź pod uwagę te dwa programy:

BEZWSTYD w którym omawiam to jak przestać się wstydzić siebie i własnych potrzeb oraz
ŻĄDZĘ PIENIĄDZA – gdzie dowiesz się jak ułatwić sobie to o czym wspominał Simmons, czyli umiejętność sprzedawania.

PS: wszystkie cytaty pochodzą a książek autorstwa Gene’a Simmonsa: „Sex. Money. Kiss.” oraz „Me Inc.”. Tłumaczenie własne.

Część druga: http://zenjaskiniowca.pl/gene-simmons-2-czyli-jeszcze-wiecej-o-tym-jak-miec-wiecej/

Zobacz zwiastun:

BEZWSTYD zapewni Ci 3 rzeczy:

  1. pozwoli Ci poznać Twojego najważniejszego wroga (a jest nim WSTYD!)
  2. pozwoli Ci go zrozumieć
  3. pokaże Ci jak go skutecznie i szybko pokonać

MP3 100 minut, w moim wykonaniu, natychmiastowy dostęp do programu!

Zostaw komentarz

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.