O rozwoju i kurczeniu

W życiu albo się rozwijasz, albo kurczysz. Nie można stać w miejscu.

Dwie podstawowe przyczyny zmiany osobistej, czyli rozwoju, to:

* desperacja
* inspiracja

Z inspiracją masz do czynienia wtedy, gdy ktoś lub coś pokaże Ci, że wyższy poziom jest możliwy. Desperacja jest czysto wewnętrzna. Oznacza w tym wypadku, że mówisz – dość, nigdy więcej.

Dwie podstawowe przyczyny kurczenia się to:

* strach
* ból

I strach i ból są bardzo silnymi, naturalnymi i pierwotnymi siłami, która wskazują na to, że przekroczyłeś granice komfortu.

O bólu mówimy głownie podczas rozwoju fizycznego – wykonujesz jakiś wysiłek fizyczny po to, by zwiększyć swoją siłę, szybkość czy wydolność. Ale ból może być również psychiczny czy emocjonalny.

Strach idzie w parze z ryzykiem. Jeśli się nie boisz, oznacza to, że stawka jest niska. Jeśli stawka jest niska, nie jest prawdopodobnie Ciebie warta.

Ponieważ – według mnie – podstawowym celem życia jest bycie skutecznym (w osiągnięciu swojego pełnego potencjału), trzeba w tym celu czuć się wygodnie w sytuacjach niekomfortowych. Chęć bycia skutecznym oznacza, że narażasz się na strach i na ból.

Mówią, że strach nie znika nigdy – po prostu uczysz się czuć swobodnie w jego obecności. W jaki sposób? Poprzez ekspozycję i poprzez odłączenie się, czyli zdystansowanie się od sygnałów podrzucanych przez mózg.

Pomyśl sobie jaką przewagę zyskasz w grze życia dochodząc do punktu, w którym rozkwitasz w sytuacjach konfliktowych, kryzysowych i rzucasz się na problemy z radością.

Przy okazji problemów – od wielu lat panuje jakaś durna moda na zamienianie słowa „problem” słowem „wyzwanie”. Poprawna politycznie wersja brzmi: „Nie ma problemów, są tylko wyzwania i możliwości”. Najlepiej różnicę spuentowała pewna kobieta, która na jednym z seminariów powiedziała: „Jeśli masz trzy orgazmy i nie możesz mieć czwartego – to jest to wyzwanie. Jeśli nie masz ani jednego – to jest to problem.”

Rafał mazuR

Zostaw komentarz

1 Comment O rozwoju i kurczeniu

  1. Rafath 24 czerwca 2012 at 20:30

    a propos rzucania się na problemy z radością, przypomina mi się Grek Zorba: to be alive is to undo your belt and look for troubles!

    Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.