O spełnianiu oczekiwań innych

Nic tak skutecznie nie zabije Twojego ducha, jak ciągłe zadawanie sobie pytań:

1) Czego inni ode mnie oczekują?
2) Jak mogę te oczekiwania spełnić?

Wystarczy na te pytania odpowiedzieć a potem lojalnie i metodycznie pracować nad realizacją cudzych oczekiwań. Efekt gwarantowany.

Efekty uboczne? Poczucie niespełnienia, uraza oraz gniew. Po obu stronach (żeby było śmieszniej).

Jak to szło? „Większość ludzi spędza swoje życie w cichej desperacji”?

Dowcip z tym „modelem” polega na tym, że spełnianie oczekiwań innych powoduje eskalację żądań. Od życia dostajesz to, co wzmacniasz. Tańczysz jak Ci zagrają, więc grają dalej. Oczekiwania rosną.

Spełnianie oczekiwań innych jest typowym przykładem typu „reaktywnego”. Reagowaniem na zewnętrzny impuls.

Alternatywa to bycie kreatywnym. Zastanowienie się co najlepszego możesz w danej chwili zrobić dla siebie i innych i robienie tego, nawet jeśli nie biją Ci brawa.

Jest różnica między pomaganiem innym i współpracowaniem a próbami przypodobania się i wygrania ich akceptacji.

To pierwsze jest kreatywne. To drugie jest reaktywne.

PS – Steve Chandler – jeśli czytasz tego bloga, to wiedz, że i w tym poście skorzystałem w Twojej mądrości :)

Zostaw komentarz

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.