Syndrom człowieka z młotkiem

Dla człowieka z młotkiem wszystko wygląda jak gwóźdź – Charlie Munger

W „House M.D.” była taka scena:

House przychodzi do swojego przyjaciela Wilsona i pokazuje mu wynik, pytając jaka jest jego diagnoza, na co Wilson odpowiada: „Jestem onkologiem, więc dla mnie to wygląda jak nowotwór, ale pokaż to immunologowi to ci powie , że to autoagresja.”

Tak w skrócie objawia się syndrom człowieka z młotkiem, czyli kogoś, kto mając 1 narzędzie siłą rzeczy dopasowuje do niego wszystkie rozwiązania. Tak więc, im bardziej „wiemy”, albo im bardziej sądzimy, że wiemy, tym mniejsza szansa na to, że skorzystamy z innych pomysłów i alternatywnych rozwiązań. Podobnie jak Wilson (który zdawał sobie jednak sprawę z syndromu człowieka z młotkiem)  próbujemy rozwiązywać problemy w sposób zgodny z naszym obszarem kompetencji.

Specjalistami od syndromu człowieka z młotkiem są „eksperci” (wystarczy pooglądać trochę TV śniadaniową) oraz politycy, którzy mają jedno proste rozwiązanie dla wielu skomplikowanych problemów. Wszystkie te cudowne systemy polityczne, pomysły, produkty, magiczne tabletki, rewolucje w świecie i w technologii – wszystko to jest wynikiem myślenia młotkiem.

W środowisku lekarzy krążą pogardliwe żarty o chirurgach, jako o ludziach mających jedno rozwiązanie na całe zło świata: ciąć. Z drugiej strony mieliśmy coś takiego jak eksperyment Rosenhana gdzie 8 całkowicie zdrowych psychicznie osób zgłosiło się do szpitali psychiatrycznych mówiąc (niezgodnie z prawdą), że słyszą wewnętrzne głosy i ostatecznie cała 8 została zakwalifikowana do leczenia szpitalnego i trzymano ich tam średnio 3 tygodnie. Mówimy tu o lekarzach, czyli teoretycznie ludziach dokładnie wykształconych, po wielu latach studiów i specjalizacji.

Jako że, mniej lub bardziej, syndrom człowieka z młotkiem dopada nas wszystkich, zobaczmy co zrobić by zwiększyć ilość narzędzi dostępnych do użycia.

Po pierwsze, radzą Buffett i Munger, poznaj swoje ograniczenia. Jak dobrze wiesz, czego nie wiesz? Wiedz czego nie wiesz.

Po drugie, nie pozwól by Twoje ego kierowało tym co „trzeba koniecznie zrobić”.

Po trzecie – rób tylko rzeczy, które rozumiesz, ale rób wszystko by rozumieć jak najwięcej.

Zawsze koncentruj się na tym co może pójść źle. To nie pesymizm. To racjonalność. Zastanów się nad tym, co może się zesrać i jakie mogą być tego konsekwencje. W ten sposób stworzysz margines bezpieczeństwa dla każdej poważnej decyzji.
Spytaj siebie: Jak i w czym mogę się mylić? Kto może mi powiedzieć czy nie jestem w błędzie?

I ostatnie – oraz zapewne najważniejsze – ponieważ problemy nie przestrzegają granic terytorialnych dyscyplin naukowych poznaj jak najwięcej wartościowych sprawdzonych modeli z różnych naukowych dyscyplin, takich jak biologia, psychologia, matematyka, fizyka.

Ten blog powstał własnie po to, żebyśmy mogli uczyć się ich razem.

Rafał mazuR

Zostaw komentarz

3 Comments Syndrom człowieka z młotkiem

  1. E. 12 grudnia 2011 at 15:54

    kolejny artykuł przeczytany przeze mnie ,,jednym tchem”!

    Reply
  2. Rafał Mazur 12 grudnia 2011 at 15:57

    Dzięki i zapraszam po więcej :)

    Rafał

    Reply
  3. Tom 3 stycznia 2012 at 16:55

    fajny artykuł- polecony dalej!

    Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.