Posts Tagged dyscyplina

(nie taki) Krótki przewodnik po tym, jak zostaje się GRACZEM

Play

W sumie to powiem Ci, że nie mam pojęcia, czy przewodnik ten będzie krótki czy długi a nie mam z tego powodu, że w jakiś – wciąż mi bliżej nieznany acz karkołomny sposób – połączę w jednym wpisie starożytność (w postaci Seneki) z historią nowożytną (w postaci Talleyranda) z postacią nam całkowicie współczesną, czyli Floydem Mayweatherem. A wszystko to po to by zbliżyć się do prawdziwej i obowiązującej w realnym świecie strategii BYCIA GRACZEM.

Sceptyczny & makiawelliczny

Oto, i to już na wstępie, myśl przewodnia tego wpisu: nie ma znaczenia jaką GRĄ się w życiu zajmujesz – biznesem, polityką czy inną formą relacji ze sobą lub innymi. Jeśli chcesz być GRACZEM, jeśli naprawdę masz takie ambicje, to co robisz musi stać się dla Ciebie przede wszystkim GRĄ INTELEKTUALNĄ. SZARADĄ do rozgryzienia. ZAGADKĄ do rozwiązania. PUZZLAMI do ułożenia. A to realnie oznacza, że musisz postawić na intelekt, czyli chłodne, logiczne i racjonalne kalkulowanie a nie na afekt – czyli nie na emocje, odczucia czy hormony.

A to z kolej oznacza, że za pomocą TRENINGU DYSTANSU & DYSCYPLINY musisz iść pod prąd naturze ludzkiej. Co jest trudne, co jest bolesne oraz praco- i czasochłonne. I dokładnie z powodu tego, że jest to trudne i bolesne będziesz wygrywać. Będziesz wygrywać, bo większość ludzi pozostanie głupia i słaba, szarpana odczuciami i bez przerwy rzucana pomiędzy strachem a chciwością, zawiścią a próżnością. Read More

Być jak CONOR McGREGOR 3: życie na własnych warunkach

Play

Mam dla Ciebie dwie wiadomości: dobrą wiadomość i złą wiadomość.

Dobra wiadomość brzmi tak: nasze mózgi jest bardzo łatwo programować. To jest jednocześnie i ta zła wiadomość, bo oznacza realnie, że jesteśmy tak samo podatni na dobre jak i na złe wpływy. Mówiąc inaczej, jesteśmy maszynami, które ciągle się uczą. Zwłaszcza wtedy, gdy chcą się uczyć.

Neurobiologia mówi nam wyraźnie, że kiedy jesteś w czyjejś obecności, wasze mózgi zaczynają dopasowywać się do swoich częstotliwości. Synchronizujesz się – na poziomie biologicznym – ze swoim środowiskiem. To dlatego tak bardzo pociągają nas charyzmatyczni ludzie, to dlatego lubimy ocierać się o tych, którzy – jak to się ładnie mówi – są WIĘKSI niż życie. I bardzo słusznie, bo o ile kontakt osobisty jest najlepszym i najsilniejszym sposobem, czytanie, oglądanie, słuchanie czy nakierowane wyobrażanie również działają. A tym samym brak bezpośredniego dostępu do źródła inspiracji przestaje być wymówką: mamy dziś narzędzia o jakiś nie śniło się ludziom jeszcze 25 lat temu. Read More

Seks, status i sens czyli wszystko sprowadza się do władzy

Play

Parę dni temu wrzuciłem na fanpage ZenJaskiniowca kilka moich przemyśleń dotyczących tego, co nami rządzi. Jeśli ich nie znasz, oto one. Jeśli je znasz – polecam odświeżyć pamięć, bo dziś pójdziemy głębiej.

……………………………………………………………………………………………………………………………………….

LUŹNE PRZEMYŚLENIA

Tak sobie wczoraj doszedłem do wniosku, że (generalizując) ludzkim życiem rządzą 3 litery S.

3) SEKS – w znaczeniu popędu, siły biologicznej, potrzeby przekazania genów, ale i przyjemności oczywiście, jako że to przyjemność ma zwiększać szansę, że będziemy się rozmnażali.

Powszechnie uważa się, że to właśnie seks rządzi światem. Jestem nieco innego zdania, dlatego jest na honorowym, ale 3-cim miejscu.

Read More

O tym, że życie NIE jest fair (ale tylko od zawsze)

Play

Musisz zaakceptować ewentualność, że Bóg cię nie lubi, nigdy cię nie chciał i prawdopodobnie cię nienawidzi – Fight Club

Powyższe założenie zakłada, że Bóg istnieje. My poczynimy tu założenie bardziej szerokie i bezpieczne – istnieje albo Pan Bóg albo Pani Natura. Żeby było łatwiej – umownie – nazwijmy Jego/Ją Siłą Wyższą albo Drugą Stroną. Read More

O najłatwiejszym sposobie na systematyczność i zdyscyplinowanie

W dzisiejszym odcinku najłatwiejszy sposób na bycie zdyscyplinowanym i systematycznym – oraz, przy okazji, najłatwiejszy sposób na wyrobienie w sobie odpowiedniego nawyku.

Metoda ta pochodzi od najbardziej znanego komika o którym nigdy nie słyszałeś – Jerry’ego Seinfelda. I zdecydowanie nie jest dowcipem. Jego patent jest genialny w swojej prostocie. A jak wiadomo, nie wszystko co proste musi być genialne, ale wszystko co genialne musi być proste. To jest.

Do rzeczy. Read More