Posts Tagged mózg

Być jak Conor McGregor #5 – Subtelna Sztuka Emocjonalnej Dominacji

Play

Co łączy wszystkich charyzmatycznych (lub jeśli wolisz hipnotycznych) przywódców, niezależnie od areny, na której występują? Odpowiedź jest jedna i prosta: jednostki te potrafią SKUPIAĆ i NAKIEROWYWAĆ UWAGĘ innych ludzi. Co wcale nie jest jakimś kosmicznie trudnym zadaniem, bo jak zauważył Blair Warren, potrzeba umysłowego zaangażowania, czyli ciągłego nakierowywania na coś naszej uwagi jest piętą achillesową naszego umysłu. Bez odpowiedniej umysłowej dyscypliny, umysł skoncentruje się na tym, co najbardziej przyciągające. A dyscyplina to ostatnia rzecz, którą naszemu gatunkowi można zarzucić….

Krok #1 – Ściągnij na siebie ich całą uwagę…

I do tego właśnie sprowadza się przywództwo, sprzedaż, marketing czy showbusiness – do przyciągnięcia i utrzymania naszej uwagi. Z tego żyją też media. Zaangażować się, zaangażować się, zaangażować się – w cokolwiek… A wszystko to po to by uniknąć tego, czego boimy się panicznie – nudy. Nie jest więc przypadkiem, że za szczyt emocjonalnej dojrzałości uznaje się umiejętność przebywania z samym sobą w samotności i ciszy.

Read More

O tym jak dotrzymać postanowień noworocznych (i nie tylko!)

Play

Zaprawdę powiadam Wam – ludzie są bardzo zabawni. Zmienia się godzina a co za tym idzie zmienia się data – w tym wypadku także i rok – i ludzie, w całej swojej naiwności i uniesieniu sądzą, że z nową datą stają się nową osobą. Pozwól, że przebiję ten balonik – nie kurwa, nie jesteś nową osobą. Jesteś dokładnie tą osobą, którą byłeś o 31 grudnia o 23:59  roku pańskiego 2017. Jesteś DOKŁADNIE tą samą osobą co jeszcze 3 minuty temu, dlatego szansa, że pozostaniesz w starych torach jest ZNACZNIE, ZNACZNIE większa niż to, że je zmienisz.

Jednak to, że jesteś tą samą osobą nie oznacza absolutnie, że nie możesz ZACZĄĆ STAWAĆ się osobą NOWĄ, lepszą i silniejszą. Dobra i zła wiadomość jest bowiem taka, że za każdym razem gdy coś robisz albo wzmacniasz nawyk już istniejący (stary) albo wyrabiasz sobie nawyk nowy. A ponieważ jesteśmy naszymi nawykami, zobaczmy jak wyrobić w sobie NAWYK dotrzymywania obietnic. Nie tylko tych noworocznych.

Przejdźmy zatem do rzeczy, jeśli pozwolisz.

No więc jadę sobie z moją żoną w samochodzie i mówi mi ona, że może napisałbym coś o dotrzymywaniu noworocznych postanowień, bo doczytała się gdzieś, że już po 2 tygodniach stycznia 35% ludzi porzuca robienie (lub nie robienie) tego, na czym im rzekomo tak bardzo zależało. Ostatecznie postanowienia noworoczne dotrzymuje jedynie około 8% ludzi – z czego zapewne połowa kłamie. Co idealnie pokrywa się nam z zasadą głoszoną przez jednego z najbardziej niepoprawnych politycznie psychologów w historii ludzkości, nie-świętej pamięci Chrisa Hyatta, czyli zasadą 5/95. Zasada ta mówi nam, że 95% ludzi stanowi jedynie POKARM dla 5%, którzy cele swoje osiągają…

Robota pod presją i te nadgodziny!

Mniej więcej tylko 5% z nas ma szansę cokolwiek osiągnąć. Reszta jest POKARMEM. Cały postęp cywilizacyjny zawdzięczamy tej właśnie nielicznej grupce. Jest to DUCHOWA ARYSTOKRACJA, która spojrzała prawdzie w oczy i odrzuciła ILUZJĘ SKOMPLIKOWANEGO ŚWIATA – Chris Hyatt.

Pokarmem kogo? Pokarmem czego? Pokarmem dla innych ludzi, pokarmem dla swojej słabości, pokarmem dla swoich stanów emocjonalnych, pokarmem dla okoliczności, dla ‚przeciwieństw losu’, dla ‚braku motywacji’, dla ‚nie wiem jak’ czy ‚to i tak nie ma sensu’. W skrócie – są ofiarą bo tak, de facto, wybrali. Pragnę przypomnieć, że to my, ludzie, jesteśmy jedynym gatunkiem, który może świadomie wybrać, czy chce być ofiarą czy też mieć realny wpływ na własny los.

Tak więc ten post NIE będzie o jakimś tam dotrzymywaniu jakiś tam noworocznych postanowień – które i tak w większości przypadków są życzeniami rodem z dupy. Tu będziemy rozmawiali o tym jak możemy przenieść się do elitarnej formacji DUCHOWEJ ARYSTOKRACJI – czyli jak przeżyć nasze życie jak najbardziej jak najbardziej na NASZYCH WARUNKACH. Jak przeżyć nasze życie GODNIE, MOCNO, z SIŁĄ i DUMĄ. Oraz, oczywiście – SKUTECZNIE, bo jak powszechnie NIE wiadomo: SIŁA SKUTECZNOŚCI NIE MA SŁABYCH STRON! Read More

O tęsknocie do osiągnięć i pragnieniu zmiany świata

Play

A więc jest 5 lipiec 1991 roku a my przenosimy się do Hood Canal, w USA. Tak, wiem, że nie wiesz gdzie jest Hood Canal, też nie wiedziałem, ale sobie sprawdziłem i teraz już razem wiemy, że to w stanie Washington, niedaleko Seattle. To tam swój letniskowy dom mieli rodzice Billa Gates’a a mama Billa – wtedy jeszcze nie najbogatszego człowieka na świecie (ale już na liście najbogatszych) postanowiła zaprosić na obiad Warrena Buffetta. Rzecz całkowicie normalna – czyja mama nie zaprasza na obiad miliardera, prawda?

Obaj panowie stanowili swoje przeciwieństwo – Buffett, który nie miał nawet komputera udawał, że bardzo chce przyjść a Gates, szef Microsoftu udawał, że jest zbyt zajęty aby się pojawić. Nie zmienia faktu, że do spotkania doszło. Mary Maxwell Gates, bo tak nazywała się mama, jak na panią domu przystało, zabawiała towarzystwo rozmową. W pewnym momencie zadała synowi Billowi i Panu gościu Warrenu, pytanie: Czemu zawdzięczacie swój ogromny sukces biznesowy, chopacy? Read More

Świadomość, podświadomość i automatyczna zmiana

Na początek historyjka i prezentacja.

Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne przyznało Williamowi James’owi nagrodę za życiowe osiągnięcia i w nagrodę za nagrodę miał on wygłosić podczas corocznego zjazdu odczyt. Tytuł odczytu: „Wszystko czego dowiedzieliśmy się w wyniku ostatnich 100 lat badań psychologicznych”. Ponieważ William James był kontrowersyjny, bardziej filozof niż typowy psycholog, na zjazd ruszyli ludzie z całego świata. Wszyscy zastanawiali się co powie podczas przeznaczonych na to dwóch godzin.

Facet, który go zapowiadał poświęcił 30 minut na przedstawienie jego postaci i osiągnięć. Wreszcie na scenę wchodzi William James, dziękuje za zaproszenie i mówi: Read More

Zarządzanie stanem, czyli jak panować nad emocjami

Pierwszą zasadą zmiany osobistej jest dać sobie na nią pozwolenie.

Ten wpis, jak się zapewne domyślasz już po tytule moja mała kruszynko, będzie o tym, jak panować nad własnymi emocjami, czyli jak skutecznie kontrolować swój stan. Wpis ten oparty jest na seminarium, które poprowadził Michael Breen – Master Trainer NLP z Wielkiej Brytanii.

Jedna uwaga nim zaczniemy na poważnie. Większość z technik, które poznasz, jest tak prosta, że możesz postanowić je zignorować. Nie rób tego. Zastosuj je. Miło być panem siebie samego. Read More

Nie wierz we wszystko co myślisz i czujesz

Jednym z tematów, którym chce zajmować się bliżej na Zen Jaskiniowca jest mózg kontra umysł. Pisywałem już na ten temat – ale jest tak ważny i tak cholernie łatwo zapomnieć o tej wiecznie toczącej się bitwie, że dla przypomnienia (sobie i Tobie) powrócę do tego jeszcze nie raz.

Przypomina to klasyczną opowiastkę Zen o rybkach. Dwie rybki spotykają inną nadpływającą z przeciwka rybkę, która pyta je: Read More

MMA w Twojej głowie – mózg męski, mózg żeński

MMA, czyli mieszane sztuki walk, to jedna z najszybciej rozwijających się dyscyplin sportowych na świecie. Bardzo uproszczając MMA, możemy powiedzieć, że walki toczą się na dwóch poziomach – stójka i parter. Ten wpis nie będzie jednak o walkach, tylko o Twoim mózgu i o tym, jak musisz nauczyć się myśleć, by mieć przewagę w świecie, który już następuje. Read More

Nie jesteś swoim mózgiem

Mam dwie wiadomości – jak zwykle w takich przypadkach bywa – dobrą i zła. Zacznę od tej złej. Zakładając, że nie jesteś Buddą lub nie masz -dziesięciu lat praktyki w głębokiej medytacji, zła wiadomość brzmi – nie masz pełnego wpływu na swoje myśli. Teraz dobra wiadomość – jest coś takiego jak neuroplastyczność mózgu – a to oznacza, że można go zmieniać. Nie dowolnie i nie zawsze, ale można, tak jak masę mięśniową.

Z nie-tak-znów-oczywistego tytułu, „Nie jesteś swoim mózgiem” wynika w prostej linii fakt, że Read More

Umysłowe zaangażowanie

Mamy desperacką potrzebę zaangażowania umysłowego – przeniesienia na coś swojej uwagi i koncentracji. Nasz umysł musi bez przerwy na coś zwracać uwagę – dlatego medytacja jest tak trudna i nienaturalna.

Dzieci z ADHD – pomijając fakt, czy jest to faktycznie jednostka chorobowa czy coś stworzonego przez copywriterów w agencjach reklamowych współpracujących z producentami leków – tak więc dzieci z ADHD nie cierpią z powodu problemów z koncentracją. One są ciągle skoncentrowane – z tym, że co chwilę na czymś innym. Read More

Eureka i leniwy mózg

Może słowo ‚leniwy’ nie jest tu odpowiednie, lepsze byłoby ‚oszczędny’ albo ‚skrajnie wydajny’ – i przy okazji leniwy. Ale zanim to rozwinę, pozwól, że zadam Ci pytanie:

Pamiętasz jak w „House M.D.” doktor House wpada na rozwiązanie zawsze przy okazji robienia czegoś innego, nie powiązanego ze stawianiem diagnozy? Zresztą, pewnie znasz to z własnego doświadczenia – rozwiązania i oświecenie przychodzi nie wtedy kiedy intensywnie nad tym myślisz, tylko kiedy jesteś w trakcie czegoś zupełnie innego, na przykład aktywności fizycznej.

Jak więc pojawia się ‚EUREKA’ i jak pomóc temu, by pojawiała się częściej? To temat tego wpisu. Read More