Posts Tagged umysł

DAVID GOGGINS czyli jak być niezniszczalnym dzięki sile umysłu

Play

Jakiś czas temu, w ramach notatki do siebie samego, napisałem na karteczce napomnienie następującej treści:

ZWYCIĘSTWO LEŻY TAM GDZIE STRACH I BÓL

Dziś będzie właśnie o tym – i to z hukiem….

… zatem, co robisz, gdy:

  • masz nadwagę (ważysz 135 kg),
  • astmę
  • niedokrwistość sierpowatokomórkową (rodzaj anemii)
  • i wrodzoną wadę serca,  którego wydolność to realnie 25%?

Co robisz gdy:

  • masz lęk wysokości
  • boisz się wody
  • i nie cierpisz aerobów?

Jak to co robisz? Zostajesz Navy SEALsem, czyli komandosem amerykańskiej marynarki wojennej,  przechodzisz jednocześnie  (jako jedyny człowiek w historii USA) selekcję do Rangersów (z wyróżnieniem) i jednostek specjalnych  amerykańskiego lotnictwa.

No i – oczywiście – bez przygotowania i bez żadnego zespołu, zaczynasz biegać ultramaratony: po 160 km i więcej. Żeby nie było nudno i żeby nie poświęcać się jedynie treningowi wytrzymałościowemu, trafiasz w 2013 roku do księgi Rekordów Guinessa za 4025 podciągnięć wykonanych w ciągu 24h.

Jego pierwszy ultra-maraton? W celach charytatywnych. 160 km i 24 godziny. We wtorek się zapisuje, w sobotę już biegnie. Zero przygotowania (nie biegał od roku), nadwaga, żadnego zespołu. Tylko żona, składane krzesełko, butelka wody i paczka krakersów. Myślał, że jedzenie i picie zapewniają organizatorzy. Mylił się. Po kilkunastu kilometrach biegnie już z popękanymi kośćmi w stopach. Po 110 kilometrach siada i nie ma siły pójść do toalety. Więc sika po nogach. Krwią, bo wysiadają mu nerki. Zostało mu około 12 godzin i około 50 kilometrów. Zdobywa jakoś jedzenie. Zdobywa jakoś picie. Kończy wyścig. 21 godzin i 21 minut. Read More

O tęsknocie do osiągnięć i pragnieniu zmiany świata

Play

A więc jest 5 lipiec 1991 roku a my przenosimy się do Hood Canal, w USA. Tak, wiem, że nie wiesz gdzie jest Hood Canal, też nie wiedziałem, ale sobie sprawdziłem i teraz już razem wiemy, że to w stanie Washington, niedaleko Seattle. To tam swój letniskowy dom mieli rodzice Billa Gates’a a mama Billa – wtedy jeszcze nie najbogatszego człowieka na świecie (ale już na liście najbogatszych) postanowiła zaprosić na obiad Warrena Buffetta. Rzecz całkowicie normalna – czyja mama nie zaprasza na obiad miliardera, prawda?

Obaj panowie stanowili swoje przeciwieństwo – Buffett, który nie miał nawet komputera udawał, że bardzo chce przyjść a Gates, szef Microsoftu udawał, że jest zbyt zajęty aby się pojawić. Nie zmienia faktu, że do spotkania doszło. Mary Maxwell Gates, bo tak nazywała się mama, jak na panią domu przystało, zabawiała towarzystwo rozmową. W pewnym momencie zadała synowi Billowi i Panu gościu Warrenu, pytanie: Czemu zawdzięczacie swój ogromny sukces biznesowy, chopacy? Read More

Świadomość, podświadomość i automatyczna zmiana

Na początek historyjka i prezentacja.

Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne przyznało Williamowi James’owi nagrodę za życiowe osiągnięcia i w nagrodę za nagrodę miał on wygłosić podczas corocznego zjazdu odczyt. Tytuł odczytu: „Wszystko czego dowiedzieliśmy się w wyniku ostatnich 100 lat badań psychologicznych”. Ponieważ William James był kontrowersyjny, bardziej filozof niż typowy psycholog, na zjazd ruszyli ludzie z całego świata. Wszyscy zastanawiali się co powie podczas przeznaczonych na to dwóch godzin.

Facet, który go zapowiadał poświęcił 30 minut na przedstawienie jego postaci i osiągnięć. Wreszcie na scenę wchodzi William James, dziękuje za zaproszenie i mówi: Read More

Zarządzanie stanem, czyli jak panować nad emocjami

Pierwszą zasadą zmiany osobistej jest dać sobie na nią pozwolenie.

Ten wpis, jak się zapewne domyślasz już po tytule moja mała kruszynko, będzie o tym, jak panować nad własnymi emocjami, czyli jak skutecznie kontrolować swój stan. Wpis ten oparty jest na seminarium, które poprowadził Michael Breen – Master Trainer NLP z Wielkiej Brytanii.

Jedna uwaga nim zaczniemy na poważnie. Większość z technik, które poznasz, jest tak prosta, że możesz postanowić je zignorować. Nie rób tego. Zastosuj je. Miło być panem siebie samego. Read More

Nie wierz we wszystko co myślisz i czujesz

Jednym z tematów, którym chce zajmować się bliżej na Zen Jaskiniowca jest mózg kontra umysł. Pisywałem już na ten temat – ale jest tak ważny i tak cholernie łatwo zapomnieć o tej wiecznie toczącej się bitwie, że dla przypomnienia (sobie i Tobie) powrócę do tego jeszcze nie raz.

Przypomina to klasyczną opowiastkę Zen o rybkach. Dwie rybki spotykają inną nadpływającą z przeciwka rybkę, która pyta je: Read More

Podstawa prawdziwych osiągnięć?

Wczoraj dowiedziałem się czegoś intrygującego. Usłyszałem słowa Andrew Carnegie, pierwszego na świecie miliardera, który powiedział, że prawdziwą skrywaną podstawą wszystkich wielkich osiągnięć jest Read More

Nie jesteś swoim mózgiem

Mam dwie wiadomości – jak zwykle w takich przypadkach bywa – dobrą i zła. Zacznę od tej złej. Zakładając, że nie jesteś Buddą lub nie masz -dziesięciu lat praktyki w głębokiej medytacji, zła wiadomość brzmi – nie masz pełnego wpływu na swoje myśli. Teraz dobra wiadomość – jest coś takiego jak neuroplastyczność mózgu – a to oznacza, że można go zmieniać. Nie dowolnie i nie zawsze, ale można, tak jak masę mięśniową.

Z nie-tak-znów-oczywistego tytułu, „Nie jesteś swoim mózgiem” wynika w prostej linii fakt, że Read More