Gene Simmons 2 czyli jeszcze więcej o tym jak mieć więcej!
Podcast: Play in new window | Download
Subscribe: RSS
Jako że otrzymuję bardzo dużo pozytywnego feedbacku w związku z pierwszą częścią tekstu, którego bohaterem jest Gene „Więcej” Simmons – stosując się do jego porad, zapraszam na jeszcze więcej o tym jak mieć jeszcze więcej!
Oto kolejna porcja filozofii życia i biznesu jednego z najbardziej poukładanych i najbogatszych muzyków świata:
„Przestań żyć w kłamstwie. Stań dumnie i bez żadnego wstydu czy skrępowania powiedz: 'KOCHAM GOTÓWKĘ. TO DZIĘKI NIEJ MOGĘ MIĘĆ WSZYSTKO CZEGO ZAPRAGNĘ.’ Zrozum to i uwierz.”
„Słowo WIĘCEJ kupiłoby samego Boga. Nawet on je lubi, gdy taca krąży wśród wiernych…”
A po co Ci WIĘCEJ pieniędzy?
„Powietrze jest za darmo. Jedzenie już nie. Czyli pieniądze są niezbędne. Im WIĘCEJ tym lepiej. Tuż po pieniądzach potrzebna może być MIŁOŚĆ. Mówię, że może być potrzebna, bo bez wątpienia nie jest niezbędna a nazywanie jej 'najpotężniejszą siłą na świecie’ jest grubym nadużyciem…”
„’Miłości nie da się kupić’. Tylko biedny idiota mógł coś takiego powiedzieć…”
„Twoje jedyne narzędzia to 5 zmysłów plus intelekt. To one umożliwiają Ci zarabianie kasy. To dlatego alkohol i narkotyki są Twoimi wrogami: okradają Cię z czegoś znacznie więcej niż same zmysły. Okradają Cię z możliwości trzeźwego oglądu sytuacji, trzeźwego myślenia a nawet bycia przytomnym.”

Pragnę przypomnieć, Szanowni Państwo, że nie ma emocji bardziej destrukcyjnej niż WSTYD. Jak wskazywał nam Nietzsche, prawdziwą wolnością jest przestać wstydzić się samego siebie – czyli również tego, czego od świata chcesz. To nie ja wymyśliłem fakt (bo to jest fakt), że światem rządzą dwie siły:
- siła umysłu i
- siła pieniędzy
Na nasze szczęście, dziś „niskie” urodzenie nie stoi na przeszkodzie awansu społecznego i majątkowego. Większość najbogatszych ludzi świata (np. tych z listy Forbes) to ludzie, którzy dorobili się sami, w pierwszym pokoleniu. Jednak o umysł trzeba dbać – stąd kompulsywne podkreślanie przez Simmonsa absolutnego przymusu unikania gówien, które Cię osłabią i ostatecznie zabiją. Zresztą: nadużywanie tego jest bezpośrednio związane ze wstydzeniem się samego siebie. Omówiłem to szeroko w BEZWSTYDZIE.
I znajduje to potwierdzenie w tych słowach:
„System kapitalistyczny daje Ci możliwość bycia tym, kim chcesz być. I niczego więcej nie potrzebujesz od niego oczekiwać. Bo reszta zależy już wyłącznie od Ciebie!”
„Myślenie w sposób niezależny nie przysporzy Ci zbyt wielu przyjaciół. Ale zarobi Ci od cholery pieniędzy!”
„To biblioteka jest Domem Boga! Wiedza to władza, więc zamknij dziób i zostań wampirem. Wysysaj wiedzę do sucha! Odwiedzaj biblioteki. Otaczaj się ludźmi, którzy już osiągnęli sukces. Ja nigdy nie nauczyłem się niczego wartościowego mówiąc. To edukacja jest najbardziej świętą religią świata.”
„Właściwie wykształcenie to Twoje zadanie. Musisz umieć przemawiać i wywierać wpływ na innych ludzi. To Ty masz próbować (a zazwyczaj nie będzie Ci wychodziło) swoich sił w przeróżnych przedsięwzięciach. Reszta to połączenie CIĘŻKIEJ PRACY, bycia we właściwym miejscu, we właściwym czasie, z właściwą ofertą – aha… i do tego jeszcze WIĘCEJ niekończącej się CIĘŻKIEJ PRACY.”

Czas na nieco kapitalistycznego darwinizmu:
„Zwycięzcy nie przyjmują słowa 'NIE’ do wiadomości. W dniu, gdy nie masz nic do zrobienia, wyszukaj sobie coś do robienia. Stwórz sobie pracę, stwórz sobie zadania. Bo gdy jesteś zwycięzcą, życie polega na OSIĄGANIU. Na WIĘCEJ! Nie mniej. Nie spoczywaj na laurach. Jako zwycięzca odpoczniesz już w grobie…”
„Wbrew temu co się powszechnie sądzi, zwycięzcy nie są otoczeni innymi zwycięzcami. Z tego prostego powodu, że inni zwycięzcy są zbyt zajęci wygrywaniem i czynieniem innych wygrywających przegranymi. Bo – jak już mówiłem – zwycięzcy ZAWSZE chcą WIĘCEJ. I podkreślam – słowem kluczowym jest tutaj WIĘCEJ. Tak więc, zwycięzca jest, zazwyczaj, otoczony przegranymi. To przegrani są pokarmem wygrywających. To przegrani podziwiają wygrywających. To przegrywający produkują wymówki 'usprawiedliwiające’ ich porażki. Zwycięzca, który nie wygrał najzwyczajniej na świecie następnym razem będzie starał się bardziej. Jednak we własnym umyśle zawsze będzie zwycięzcą. Wojna wciąż będzie do wygrania. Nigdy nie wolno się poddawać!”
Co bardzo przypomina mi filozofię Conora McGregora, załączoną na poniższym obrazku (zwróć uwagę jak bardzo czarno-biały, niepoprawny politycznie świat mają ci ludzie: wygrani i przegrani, killerzy i frajerzy):

Jeśli znasz TRUMPNOZĘ! to znasz doskonale tę mapę rzeczywistości – tam omawiam ją bardzo dokładnie. Tak więc czas na kolejny cytacik rodem z czarno-białego świata. Tym razem Prezydent (wciąż jeszcze…) Trump i jego mapa rzeczywistości:

Wracamy jednak do Simmonsa:
„Zacznij przyzwyczajać się do odmowy i do niepowodzeń. 'Gdy z początku nie wychodzi, próbuj dalej’. Święte słowa i świetna życiowa filozofia. Bo nic nie przyjdzie Ci za darmo. Wszystko musisz sobie wywalczyć. Pamiętaj, gdyby sukces był łatwy, wszyscy by go odnosili.”
„Ja wykładam się codziennie. Tak, przeczytaj to ponownie: codziennie odnoszę porażki. Cały mój sukces i splendor, który możesz dziś oglądać, zbudowany jest na ciałach tych wszystkich przedsięwzięć, które, z takiego czy innego powodu, nie wypaliły.”
„Następna próba i następna i następna – zawsze musisz atakować z taką samą zaciekłością jak za pierwszym razem; ten sam entuzjazm i ta sama bezgraniczna i przesadzona wiara w siebie. Nigdy przenigdy nie zwalniaj, nawet na momencik. Bo potrzebujesz tylko jednego sukcesu by wszystkie poprzednie niepowodzenia okazały się opłacalnymi.”
„Bycie skromnym jest dla tchórzliwych i przymilnych człowieczków. Ja co prawda jestem miły, ale jestem też szczery. Zawsze. A szczególnie względem samego siebie. Pieprzyć skromność!”
Jest ogromna różnica pomiędzy POKORĄ a skromnością. Skromność to sztuczne zaniżanie swojej wartości, na dobrą sprawę – paradoksalnie – to ukryta i tchórzliwa próżność. Co innego pokora. Pokora to zrozumienie, że są rzeczy (czy zjawiska) większe od Ciebie, że zawsze można się czegoś nauczyć, być lepszym, być większym i… mieć WIĘCEJ!
Nie wierzysz mi? To uwierz Gene’owi:
„Jeśli jesteś najlepszy to jest jak najbardziej OK mówić o tym na głos. Słabi mogą to co prawda uznać za egocentryzm i arogancję ale potwierdzają tym jedynie, że ich samoocena nie jest wystarczająco mocna. Ta cudowna idea, że to cisi odziedziczą ziemię, w najlepszym wypadku jest naiwną mrzonką. To silni odziedziczą ziemię. Skromni i cisi gówno odziedziczą.”

„Zrozum: NIE MOŻE CI SIĘ NIE UDAĆ. Bo, najzwyczajniej na świecie, właściwie nie masz niczego do stracenia. Więc rzuć się odważnie w wir biznesowych wydarzeń. Bo jedyną przeszkodą na drodze do sukcesy jesteś Ty.”
Powracając do słów obecnego już jedynie duchem Christophera Hyatta: „Tylko idiota uważa, że ma coś do stracenia.” Dlaczego? Dlatego, że jesteś tu tylko na chwilę i jedynym sposobem by REALNIE przegrać w życiu jest nie próbować, nie walczyć, nie sięgać, nie wymagać i nie żądać WIĘCEJ tego, czego naprawdę chcesz. Zastanów się głębiej nad tymi słowami.
Jak zatem zwiększyć swoje szanse na odniesienie sukcesu? Oto parę podpowiedzi:
„Olej wakacje. Goń za czymś co pobudza Cię do życia i do czego czujesz pasję a nigdy nie odczujesz potrzeby urlopowania. Biznes to życie a życie to biznes. Bądź w pełni oddany sobie – aż odniesiesz sukces. To Ty zadecydujesz o tym, co sukces znaczy dla Ciebie. Jest bardzo wiele potężnych biznesów opartych o głupiutki pomysł. Bo wiedz, że wcale nie musisz być oryginalny. Oryginalność jest bardzo mocno przereklamowana. I często bardziej szkodzi niż pomaga. To sposób wdrożenia czyni głupiutki pomysł genialnym.„
„Fakt jest taki, że, niezależnie od tego czy Ci się to podoba czy nie, ludzie będą Cię oceniać. Tak więc wszędzie tam, gdzie masz nad tym kontrolę, zrób wszystko co trzeba by zdobyć przewagę. Zacznijmy od wyglądu zewnętrznego. Czyli od tego jak się ubierasz. Od tego jak mówisz. Jestem absolutnie przekonany, że LUDZIE SŁUCHAJĄ OCZAMI. To co mówisz ma dużo mniejsze znaczenie. Tak więc: odpowiednia prezencja, w odpowiednich miejscach i przed odpowiednimi ludźmi.”
„Musisz wiedzieć jak zrobić to, by to co oferujesz trafiło w ręce ludzi a pieniądze, które mają oni, w Twoje. To jedyna zagadka. Jak zrobić to w sposób, który kosztuje Cię najmniej, jednocześnie biorąc za to jak najwięcej. I jak sprawić, bo zrozumieli, że absolutnie nie mogą się obejść bez tego co masz im do zaoferowania.”
Pytasz JAK? Proszę bardzo!
„Rób wokół siebie szum. Nie ma znaczenia, czy jesteś w rockowym zespole czy jesteś handlowcem. Spraw, żeby ludzie w Ciebie uwierzyli. Niech wierzą, że impreza zaczęła się już bez nich i że za chwilę drzwi przed nimi zamkną się na zawsze. Nie chodzi o to, żeby kłamać, tylko o to, żeby stworzyć obraz siebie, który rozpali ich pragnienia.”

Ważnym jest, oczywiście, by żyć w realnym świecie, czyli mieć kontakt z rzeczywistością:
„Skoro chcesz być biznesmenem, musisz zadowolić się światem jakim jest a nie jakim chciałbyś, żeby był. Bo nie da się wszystkich przymusić akurat do Twojego sposobu myślenia.”
„Cała gospodarka trwa tylko dlatego, że pieniądze przechodzą bez przerwy z ręki do ręki. Im szybciej to zrozumiesz, tym łatwiej będzie znaleźć Ci ludzi, którzy sfinansują Twój biznesowy rozwój. To autentycznie całkowicie zdumiewające: cały system gospodarczy opiera się o to, że pieniądze muszą być wydawane. Bo albo ludzie wydają pieniądze, albo gospodarka umiera!„
Serio – zastanów się nad tym. Sytuacja teoretyczna: jakimś cudem, nastąpił koniec świata i jesteś tylko Ty. Nikogo więcej. Tym cudownym sposobem, jesteś najbogatszą osobą na świecie. Co więcej – jesteś najbogatszą osobą w historii ludzkości. Wszystkie pieniądze świata są Twoje. I co? I gówno – jako, że nie ma nikogo poza Tobą, nie ma na co ich wydawać. Są – w tej sytuacji – absolutnie bezwartościowe. Wartość pieniądzom nadaje jedynie obrót. Zatem, nie pozostaje mi nic innego jak nadać wartość Twoim pieniądzom przypominając adres mojego sklepu z programami MP3: https://zenjaskiniowca.pl/sklep/.
„My [zespół KISS] zwracaliśmy baczną uwagę na to, czego pragnie rynek. Jednocześnie robiliśmy coś, co naprawdę kochaliśmy. Zawsze można znaleźć tę równowagę.„
„I wcale nie musisz być szczególnie wykwalifikowany, by odnieść sukces w biznesie. Tego co niezbędne nauczysz się w biegu. Model jest prosty: zarabiaj więcej niż wydajesz. Posiadaj umiejętności, dzięki którym możesz zarobić jeszcze WIĘCEJ. Kształć się. Miej umiejętności interpersonalne. Wiedz jak posługiwać się językiem. Unikaj zbędnego ryzyka. I GRAJ ŻEBY WYGRAĆ.”

Poniższy cytat jest, z punktu widzenia biznesowego, jest najważniejszy. Łączy w sobie niemal wszystkie powyższe lekcje: akceptowania rzeczywistości, rozpoznawania trendów, odporności na krytykę i ŻĄDANIA za to – bez skrępowania – DUŻYCH pieniędzy:
„W życiu i w biznesie, najważniejsza jest umiejętność rozpoznawania trendów. Okazało się, że nasi fani chcieli dużo więcej niż płyty i koncerty. Więc im to daliśmy. Ich życzenia są dla nas rozkazami. Oni chcą, my dostarczamy. Zasada popytu i podaży to coś znacznie więcej niż wykorzystywanie ludzkich potrzeb: to rozpoznawanie czego ludzie pragną naprawdę i dostarczenie im tego. Bez moralizatorskich ocen dotyczących „klasy” czy „tracenia wiarygodności”. A krytyków niech szlag trafia. Ignorujemy ich. Robiliśmy to wcześniej i robimy to nadal. Nie mają na nas absolutnie żadnego wpływu.”
Na sam koniec, dla przypomnienia i podkreślenia ważności powyższego cytatu – słowa Dana Kennedy (wspomniane w pierwszym poście) w bardziej atrakcyjnej i nadającej się na tapetę formie:

PS: wszystkie cytaty pochodzą a książek autorstwa Gene’a Simmonsa: „Sex. Money. Kiss.” oraz „Me Inc.”. Tłumaczenie własne.
Błąd: Brak formularza kontaktowego.
Dodaj komentarz