O standardach i wymaganiach, czyli pochwała braku tolerancji

Wpis opublikowany 28 marca, 2013

Jedną z najlepszych rad jaką słyszałem dał Dan Pena:

Zachowuj się tak, jakby nie było żadnych ograniczeń dla Twoich umiejętności

Przy okazji, to jedna z najtrudniejszych rad do wprowadzenia w życie. Podkreślam słowo „zachowuj się” – które nie oznacza, że nie zauważasz braków, tylko zachowujesz się tak, jakby ich nie było.

Czym różni się najlepszy hotel od meliny? Standardami i wymaganiami. Zasadami, rzeczami, których się oczekuje i innym zakresem tolerancji.

Zasady, standardy, oczekiwania i wymagania zależą od naszego poczucia własnej wartości. Im wyższe poczucie wartości, tym wymagania od siebie oraz od innych wyższe. To kształtuje jakość naszego życia.

I tu właśnie pojawia się ten mechanizm wzajemnego nakręcania się zachowania kontra psychiki.

W jaki sposób podnieść poczucie własnej wartości? Ano właśnie poprzez podniesienie swoich oczekiwań oraz wymagań. Skrajne podniesienie w stosunku do siebie i bardzo wysokie podniesienie w stosunku do innych.

Wysokie poczucie własnej wartości jest zaprzeczeniem tolerancji. Brak zadowolenia i akceptacji jest jedną w podstawowych sił napędowych każdego postępu.

Mały interaktywny eksperyment – zrób coś dla mnie.

Podnieść jak najwyżej jedną rękę. I trzymaj!

Już?

A teraz podnieś ją jeszcze troszkę wyżej! Już?

A teraz się zastanów – skoro za pierwszym razem prosiłem, żebyś podniosł(a) rękę jak najwyżej, to jakim cudem dało się ją unieść jeszcze trochę?

Skoro nie doceniasz durnej możliwości podniesienia ręki, to jak bardzo niedoszacowujesz swoich bardziej skomplikowanych  umiejętności?

Podnieść swoje standardy, wymagania, oczekiwania. Zmień zasady i strzeż ich agresywnie. Wyzbywaj się tolerancji. Wymagaj więcej. Oczekuj więcej.

PS – Kiedyś przeczytałem wywiad z Majchrzakiem, tym aktorem. Powiedział w nim: „Każdy ma to co chce”. Uderzyło mnie to jak pospieszny.

I ma rację. W kontekście wymagań, standardów i tolerowania (a właściwie braku tolerancji) Krzysztof Majchrzak ma pełną, cholerną rację.

Dostajesz tyle ile wymagasz.

  • Komentarze

  • Ewa

    31 marca, 2013 o 9:48 pm Odpowiedz

    niezwykle inspirujące jest to, co napisałeś. dziękuję

    • Rafał Mazur

      3 kwietnia, 2013 o 4:06 pm Odpowiedz

      proszę i zapraszam ponownie 🙂

Dodaj komentarz

Regulamin | Polityka Prywatności

Copyrights 2022 © Rafał Mazur; Powered by Azantic