“Nie traktuj życia zbyt poważnie – i tak nie wyjdziesz z niego żywy”

Pojęcia nie mam kto jest autorem tych słów, ale głupi nie był…

Legenda głosi, że kiedy dawno dawno temu żył sobie w Indiach Sziwa (czy to się powinno pisać Shiva? pojęcia nie mam…) zadawano mu głęboko egzystencjalne pytania a potem spisywano odpowiedzi. W ten sposób powstała święta księga a Shiva powiedział: “Ale chyba nie traktujecie do końca poważnie wszystkiego tego co mówiłem?”

Kiedy wiesz, tak głęboko wiesz i wiesz, że wiesz, rozwój się zatrzymuje. Pytania nie mają sensu bo i tak znasz odpowiedzi. Pojawia się syndrom człowieka z młotkiem – w ten sposób zrodził się nazizm, faszyzm, komunizm czy psychoanaliza. Tam właśnie wszystko było poznane, zrozumiane, rozpracowane, wróg wskazany a zniszczenie wroga prowadziło do szczęścia. Nie było wątpliwości, nie było żartów.

Mamy oczywiście wielu takich pajaców na naszej scenie politycznej. Zresztą, nie wiem czy masz takie same doświadczenia, ale za każdym razem kiedy przechodzę obok grupki meneli (w Warszawie to łatwe, zapraszamy w okolice Dworca Centralnego i dworca Śródmieście), to rzeczone menele mają tylko 2 tryby:

* tryb guru, czyli jeden tłumaczy kolegom jak jest świat skonstruowany, albo
* tryb fight club, czyli się kłócą (o to jak świat jest skonstruowany)

(Zupełnie nie wiem skąd to podświadome przejście od polityków do kłócących się meneli. Serio…)

W skrócie – jeśli chcesz przegapić szansę na ujrzenie prawdy, traktuj wszystko, wszystkich oraz siebie zupełnie na serio. W przeciwnym wypadku potraktuj swój czas tutaj jako poważnie śmieszny.

PS – oczywiście musisz całkowicie na serio potraktować to co tu napisałem oraz uwierzyć w to w 100%. Mówiąc o zachowaniu dystansu, miałem na myśli tamtych a nie mnie. W końcu ja się znam i wiem…

Rafał mazuR

WYBIERZ PROGRAMY DLA SIEBIE

Pin It on Pinterest

0