Wolność i równość wymienia się jednych tchem jako całość. Ale przecież równość jest totalnym zaprzeczeniem wolności, a więc nie idzie z nią w parze.

Wolność jest po to, by jednostka mogła się realizować. Po to by móc się rozwijać, uczyć i realizować. Ale rozwijają się, uczą i realizują jedynie nieliczni. Reszta – jak powiedział Eric Hoffer – po otrzymaniu wolności zaczyna naśladować innych.

Dlatego równość to hasło atrakcyjne dla miernot i przeciętniaków. Zabezpieczenie przed zbytnim naruszeniem własnego wizerunku. Równość to hasła przeciętnej większości w celu stłumienia siły jednostek ponadprzeciętnych.

Równość jest dla wolności tym, czym hangar dla samolotu.

PS – ten post jest inspirowany myślami Erica Hoffera. Dzieki Eric!

Rafał Mazur

WYBIERZ PROGRAMY DLA SIEBIE

Pin It on Pinterest

0