Nietzsche – The Best of (mój wybór)

Wpis opublikowany 12 lutego, 2016

nietzsche

Unikając bólu musielibyśmy się wyrzec wielu przyjemności

Jaki lek jest najskuteczniejszy? Zwycięstwo.

Postanawiam sobie raz na zawsze nie wiedzieć za wiele. Mądrość wytycza rubieże także poznaniu.

Moc charakteru: nieliczne motywy, energiczne postępowanie i czyste sumienie.

Rozkazują temu, kto samemu sobie ulec nie zdoła.

Człowiek wielki jest wielkim poprzez zakres swobody, jaki pozostawia swym żądzom i przez jeszcze większą moc, którą te wspaniałe potwory umie ujarzmić.

Trzeba wiedzieć czego się chce i że się chce…

Wszystkie dobre rzeczy mają w sobie coś niedbałego.

Wszyscy wielcy ludzie byli wielkimi pracownikami.

Czyż ten, kto chce tłum poruszyć nie musi być aktorem wobec samego siebie? Czyż nie musi samemu sobie wpierw nadać groteskowej wyrazistości i całą swoją osobę i sprawę przedstawić w tym
pogrubieniu i uproszczeniu?

Wielki człowiek? Aktor własnego ideału.

Niemal każdy geniusz ma w swoim rozwoju okres nienawiści, zemsty i rozkoszy przeciwko temu co jest i było.

Póki cię chwalą myśl zawsze, iż jeszcze nie jesteś na własnej drodze lecz na drodze innych.

Chwalą lub ganią zależnie od tego czy jedno lub drugie daje lepszą okazję błyśnięcia bystrością sądu.

„Oczekiwałem oddźwięku a usłyszałem tylko pochwałę.”

Nienawiść budzi się dopiero wtedy gdy stawia się kogoś na równi lub wyżej od siebie.

Zawód czyni bezmyślnym.

Każdy rodzaj mistrzostwa trzeba drogo opłacić na ziemi, gdzie może wszystko opłaca się za drogo; jest się mistrzem w swoim zawodzie za cenę, że się jest zawodu swojego ofiarą.

Nędzne, małostkowe stosunki czynią nędznym; nie ilość a jakość zdarzeń przeżytych jest tym od czego zależy niższość i wyższość człowieka.

Szczęście wypływa z indywidualnych, nie znanych nikomu prawideł a przepisy mogą stać się dlań tylko przeszkodą i zaporą.

Wszystko co zostaje zrobione w stanie słabości nie udaje się. Morał: w stanie słabości nic nie robić.

Dobre małżeństwo opiera się na talencie do przyjaźni.

Nie grzechy wasze – wasze przestawanie na małym woła do nieba, wasze skąpstwo nawet i w grzechu, oto co woła do nieba!

Życie to środek poznania, dziedzina niebezpieczeństw i zwycięstw – a nie obowiązek, fatalność czy oszustwo.

Nic się nie udaje w czym nie ma udziału zuchwalstwo.

Tajemnica by zebrać żniwo największego urodzaju i największej rozkoszy z istnienia zwie się: żyć niebezpiecznie!

Chwała wszystkiemu co twardym czyni.

„Powinieneś stać się tym, kim jesteś.”

W litości leżą twe największe niebezpieczeństwa.

Pieczęć osiągniętej wolności: przestać wstydzić się samego siebie.

Takim jestem jakim być chcę: a was niech diabli wezmą!

Formuła mego szczęścia: tak, nie, linia prosta, cel…

[contact-form-7 404 "Nie znaleziono"]
  • Komentarze

  • Też Rafał

    18 lutego, 2016 o 6:52 pm Odpowiedz

    Kiedyś wspominałeś o koncepcji McNab`a (Mitchella). Używasz jej w życiu na co dzień? Z wielu bardzo ciekawych postów ten o wyżej wspomnianej spodobał mi się najbardziej. Ciekawy jestem czy da się z nią skutecznie funkcjonować, próbowałeś?

    • Rafał Mazur

      18 lutego, 2016 o 10:43 pm Odpowiedz

      Ale powiedz mi Rafał o którą dokładniej technikę McNaba Ci chodzi? Pisałem o kilku i kilka testowałem.

  • Raf

    19 lutego, 2016 o 5:27 pm Odpowiedz

    Chodzi o tę, która traktuje życie jako grę, w której założeniem jest nie traktowanie niczego osobiście.

    • Rafał Mazur

      19 lutego, 2016 o 6:54 pm Odpowiedz

      A to tak, to zdecydowanie tak. W którymś z filmików mówię o tym, że „gra to dobrowolne pokonywanie przeszkód.” Podkreślam słowo „dobrowolne”. Zresztą to samo napisał Nietzsche: „Życie to ośrodek poznania, dziedzina niebezpieczeństw i zwycięstw – a nie obowiązek, fatalizm czy oszustwo.” Życie to nie obowiązek a większość tak to traktuje przewracając oczami przy okazji dowolnej przeszkody i traktując to osobiście.

      Co oczywiście nie oznacza, że traktowanie czegoś osobiście jest złe. Jeśli to Twój WYBÓR (bo np. lubisz być napędzany gniewem) i jeśli kontekst jest taki, że masz wpływ to jest jak najbardziej OK. Ale gniew kiedy masz – dosłownie – związane ręce i lufę w ustach nie jest optymalną ewolucyjnie strategią 😉

Dodaj komentarz

Regulamin | Polityka Prywatności

Copyrights 2022 © Rafał Mazur; Powered by Azantic