O tym jak skutecznie umrzeć na nowotwór
Nie mam żadnych wątpliwości, powtarzam – żadnych wątpliwości – że najbardziej destrukcyjnym ze wszystkich stanów psychicznych jest poczucie bezradności. Poczucie bezradności zabije Cię jak nowotwór – powoli, systematycznie, metodycznie, bezlitośnie, komórka po komórce i organ po organie.
Jako gatunek absolutnie potrzebujemy jakiegokolwiek poczucia kontroli nad środowiskiem. Kontrola realna, kontrola iluzoryczna, kontrola bezpośrednia czy pośrednia – obojętne – żeby żyć potrzebujemy percepcji, że mamy jakiś poziom kontroli. Wiara, nadzieja, religie, nauka – to utrzymuje nas nad bezdenną przepaścią chaosu i zdarzeń losowych.
Wszystkie gry w jakie gra ten gatunek sprawdzają się do dwóch rzeczy: kontroli i statusu.
Powszechnie trąbi się, że stres i presja zabijają. Gówno prawda. (więcej…)