Motywacja

O motywacji pisze się dużo, jeszcze więcej mówi i mało rozumie.

Motywacja jest stanem emocjonalnym, który łączy części mózgu odpowiedzialne za emocje z częściami odpowiedzialnymi za działania.

Tak więc zanim przejdziemy dalej, potrzeba spojrzeć w bardzo dużym uproszczeniu na to, jak zbudowany jest nasz mózg. Powiedzmy, że składa się z 3 części:

1) Tyłomózgowie – najbardziej pierwotna struktura (zwana mózgiem gadzim), która odpowiada za utrzymywanie nas przy życiu. Reguluje fizjologiczne funkcje, takie jak bicie serca, sen, stan czuwania, odruchy, ruchy mięśni i biologiczne potrzeby.

2) Śródmózgowie – to część, która zajmuje się informacjami odbieranymi przez zmysły, emocjami, pamięcią oraz tworzeniem i dopasowywaniem wzorców. Ułatwiając – jest to część emocjonalna.

3) Przodomózgowie – najnowsza struktura, która odpowiada za funkcje poznawcze: logikę, samoświadomość, rozwagę, decyzje czy inhibicję (inhibicji poświecę oddzielny wpis)

Przez zdecydowaną większość czasu „jedziemy na” tyłomózgowiu i śródmózgowiu – czyli działamy na zasadzie instynktów, odruchów i autopilota (to dlatego nie możesz sobie przypomnieć 95% przebiegu dnia). Jednak w przypadku, w którym pojawia się coś nieoczekiwanego albo nowego – tyło i śródmózgowie „zawieszają się” i kontrolę przejmuje część najmłodsza, czyli przodomózgowie. Analizuje ono sytuację, podejmuje decyzję i dwa wcześniejsze ośrodki „odwieszają się” przystępując do jej wykonania.

Wracamy do motywacji. Wiesz już, że motywacja to stan emocjonalny łączący ośrodek emocjonalny z ośrodkiem gadzim. Jest to więc połączenie między śródmózgowiem a tyłomózgowiem. Ma to ogromne znaczenie. Czemu?

Po pierwsze oznacza to, że motywacja w większości przypadków jest automatyczna. Nie znam zbyt wielu przypadków, w których ktoś powie: „nie, nie chcę iść do toalety, zesram się tu na środku przy wszystkich w swoje białe spodnie”.

Po drugie, ponieważ motywacja jest emocją – nie jest logiczna czy racjonalna, stąd nie można mieć jej automatycznie na zawołanie, tylko dlatego, że logiczne przodomózgowie ma takie życzenie. Przyznasz, że to dość ważna uwaga.

Wyróżniamy 2 typy motywacji: motywacja od i motywacja do.

1) Motywacja od – to najbardziej pierwotny i najsilniejszy typ motywacji. Jednym słowem jest to ucieczka. Kiedyś ta ucieczka ratowała życie. Pamiętasz przykład jaskiniowca z pierwszego posta? Picie wody przy strumieniu staje się mało ważne kiedy za plecami pojawia się głodny lew. Uciekasz. Przed tym co niebezpieczne, przerażające czy niejasne.

2) Motywacja do – to dążenie w stronę rzeczy, które są pożądane (nomen omen).

Walka z rakiem jest motywacją ‚od’. Profilaktyka jest motywacją ‚do’.

Motywacja ‚od’ jest 2 x silniejsza niż motywacja ‚do’. To dlatego profilaktyka tak słabo się sprzedaje. I to dlatego tak dużo osób ma problemy ze zmianą – są za mało przerażeni.

Cały dowcip z brakiem motywacji polega na tym, iż to że czegoś „chcemy” nie oznacza, że tego chcemy. Jak już wiesz, to nie automat, chcieć nie zawsze oznacza móc. Pojawia się problem „podwójnej” motywacji – czyli chęć zrobienia czegoś kontra strach przed tym, że się nie uda, lub strach przed tym, że się uda (wszystko wskazuje na to, że strach przed sukcesem jest silniejszy niż strach przed porażką).

Wtedy pojawia się konflikt wewnętrzny. I to właśnie konflikt wewnętrzny jest problemem ludzi nie zmotywowanych. Strach jest silniejszy niż chęć, więc motywacja ‚od’ zawsze wygrywa z motywacją ‚do’. Ponieważ strach ten znajduję się w głębszych, starszych strukturach mózgu nie musimy być go świadomi. W końcu w przeważającej większości przypadków Twój mózg rządzi Tobą, nie odwrotnie.

Wyeliminowanie wewnętrznego konfliktu spowoduje automatyczne „pojawienie się” motywacji. Podobnie jak każdą zmianę, konflikt eliminuje się poprzez zmianę kontekstu lub środowiska. Więcej na ten temat tu.

Rafał Mazur

Zostaw komentarz

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.